Archiwum: wrzesień, 2006

Target.com kontra NFB, ciąg dalszy.

niedziela, wrzesień 10th, 2006

Powraca sprawa pozwu złożonego przez Narodową Federację Niewidomych (NFB) ze Stanów Zjednoczonych przeciwko firmie Target.

W skrócie. Target próbował przekonać sąd, że prawo w USA traktuje tylko o dostępności do obiektów fizycznych, w żadnym wypadku stron czy usług internetowych. Sąd nie zgodził się z tym stwierdzając, że każdy rodzaj usług musi być dostępny dla osób niepełnosprawnych.

Nie jest to jeszcze decyzja sądu. Sąd odrzucił apelację Target. Zatem sukces jest połowiczny. Mamy także do czynienia z interesującą decyzją sądu kalifornijskiego, który nie robi rozróżnienia pomiędzy przestrzenią fizyczną a wirtualną w aspekcie dostępności do usług i towarów.

  1. Oficjalny komunikat prasowy firmy prawniczej DRA.
  2. Informacja na stronie NFB

P.S. Jakieś pół roku wysłałem maila do NFB z prośbą o naprawienie strony (było coś z altami). Strona jest nowa i lepsza. Wątpię, żeby mój mail miał jakieś znaczenie w tej sprawie ale dobrze, że zmienili.

P.S.2 W powyższym PSie podlinkowałem do podstrony kursu browshappy. Od dziś pisząc o atrybutach, elementach przyjmę taką praktykę. Polecam wszystkim. Dobry ten kurs jest.

Irracjonalna niereformowalność.

sobota, wrzesień 9th, 2006

Jakiś czas temu opisywałem pokrótce sprawę mojej interwencji w UAMie poznańskim. Poprosił mnie o to Michał, który jest jednym ze studentów. Jest niewidomy.

Samej interwencji nie opisywałem szczegółowo. Kilka słów na jej temat. Zadzwonił do mnie rzecznik do spraw niepełnosprawnych pan Roman Durda, który wykazał wiele dobrych chęci i poparcie dla sprawy. Otrzymałem od niego nr tel do centrum informatyzacji UAM czy podobnie zwanej komórki tejże instytucji. Rozmowa z jej dyrektorem przebiegła w sympatycznej atmosferze .. bezsilności. Jak wspomniał Pan Dyrektor. Centrum nie ma żadnego wpływu na to jakie strony mają instytuty. Ach, właśnie! Żeby nie było, że ja tak od góry zaczynam. Wysłałem także maile do webmajstra strony (bez odpowiedzi) oraz do sekretariatu (bez odpowiedzi). Ostatnim ruchem był telefon do sekretariatu instytutu historii gdzie obrażona, że śmiem zwracać uwagę Pańcia powiedziała, że webmaster otrzymał dyspozycje i prawie rzuciła słuchawką.

Do dziś nic się nie zmieniło. A to przecież tylko wymiana menu flashowego na jakiekolwiek inne czytelne dla “gadaczy”.

Proszę, ot i cała historia - zaznaczone menu we flashu do wymiany.

No sami powiedzcie, czyż to wielka robota ? Może piętnaście minut. Przecie mnie nie chodziło o walidację, tabless, czy dostępne PDF’y. Nie, to tylko głupie menu, które z niepojętych przyczyn jest wykonane we flashu, a Michałowi utrudnia nawigację po stronie.

Nie cierpię instytucji.

25% niepełnosprawnych ?

sobota, wrzesień 9th, 2006

Poniżej przedstawiam fragmenty tekstu Jespera Rønn-Jensena, jednego z autorów poczytnego bloga: Justaddwater.

--- 8< --- 8< --- 8< --- 8< --- 8< --- 8< ---

25% użytkowników internetu to osoby niepełnosprawne

Czy wiedziałeś, że nawet 25% odwiedzających Twoją strone internetową ma jakiś problem z dostępnością. Niektórzy użytkownicy są niewidomi, niesłyszący, dyslektyczni, mają trudności poznawcze lub upośledzenia motoryczne takie jak schlerosis [prawie na pewno jest to stwardnienie rozsiane. Jakieś podpowiedzi ?], chorobę parkinsona itd. Tak zwane upośledzenia czynnościowe.

Jednak co z użytkownikami, którzy są technicznie upośledzeni? Urządzenia bezprzewodowe, wolne łącze, stare przeglądarki, czytniki kanałów RSS itd. Oni także powinni być brani pod uwagę, ponieważ jest prawdopodobnie więcej ludzi z technicznymi upośledzeniami niż czynnościowymi.

25% wszystkich użytkowników internetu ma jakiś problem z dostępnością. Takie twierdzenie wyraziło Duńskie Centrum Dostępności. A oto mój przekład:

Dostępność w internecie dotyczy wielu grup użytkowników, którzy m.in.:

  • używają wcześniejszych wersji przeglądarek lub używają innych przeglądarek niż tych pod którymi testowano strony;
  • ma łącze o słabej przepustowośći lub mały ekran;
  • używają nowoczesnych platform technologicznych takich jak telefony komórkowe i inne urządzenia bezprzewodowe;
  • mają funkcjonalne upośledzenia związane z wiekiem a zatem trudności w widzeniu, słyszeniu lub trudności z używaniem myszy;
  • są daltonistami;
  • są niewidomi a zatem potrzebują technologii zapewniających czytanie na głos (takich ja czytniki ekranu);
  • są upośledzeni motorycznie a zatem mają trudności w używaniu myszy i klawiatury;
  • są upośledzni słuchowo lub niesłyszący a zatem mają trudności w dostępie do nagrań cyfrowych jeśli nie ma tekstowej wersji;
  • mają czynnościowe upośledzenia poznawcze i problemy ze złożonością i przeładowaniem informacjami.

Nawet 25% wszystkich użytkowników internetowych jest dotknięta problemami z dostęnością.

[…]

Moim zdaniem jest to znacznie więcej niż 25%. Może nawet 50% lub jeszcze więcej. Sądzę, że Jeffrey Veen przedstawił najbardziej skrajny punkt widzenia w swojej prezentacji na Web Essentials 2005:

Nikt nie widzi twojej strony w taki sposób jak oczekujesz.

[…]

--- 8< --- 8< --- 8< --- 8< --- 8< --- 8< ---

Mocne stwierdzenie ?

Nie sądzę. Zgadzam się z nim od dawna. W momencie, w którym uświadomiłem sobie, że strona internetowa to nie jest zbiór milionów pikseli, które mają zawsze i wszędzie wyglądać tak samo poczułem, że zaczynam rozumieć internet.

Celem strony internetowej jest skuteczne przekazywanie informacji, niezależnie od tego czym ta informacja jest.

Tekst przełumaczyłem już jakieś pół roku temu .. ale zapomniałem. Na tłumaczenie uzyskałem rzecz jasna entuzjastyczną zgodę Jespera, którego blog właśnie te kilka miesięcy temu był dość popularny i podlinkowywany. Jesper cieszy się, że Słowianie też go czytają :) .