Polski syntezator mowy najlepszy na świecie..

wtorek, wrzesień 26th, 2006

…jak donosi GW. Do tego momentu wszystko jest ok. Jednak w artykule GW jedno zdanie psuje radość z tego, że Polak potrafi (sam nie jestem może szczególnym patriotą a przebrzydłym kosmopolitą nie przepadającym za ideą narodu):

“Jednym z ciekawszych zastosowań IVONY jest wbudowanie jej w serwisy internetowe, dzięki czemu ich czytelnicy nie męczą wzroku. Popularne portale już stosują tę technologię” - zapewnia Osowski.

I rzeczywiście, takie rozwiązanie może uchodzić za rozsądne. Całkiem przyjemne może być wysłuchanie strony. Pytanie tylko jak wiele widzących osób używa IWR? Odnoszę wrażenie, że cytowana wypowiedź jest przykrywką dla innego rodzaju działalności. Autorzy IVONY promują Intelligent Web Readera jako narzędzie ułatwiające dostęp dla niepełnosprawnych. Cytuję z ich strony:

Chcesz w pełni udostępnić swoją stronę internetową osobom niepełnosprawnym?

Wbudowanie do strony internetowej skryptów umożliwiających korzystanie z “Intelligent Web Readera”, czyli czytaka dla IVONY jest powodem do bezpodstawnego chwalipięctwa właścicieli serwisów, którzy skorzystali z tej usługi.

Strony internetowe jak wiadomo powinny być budowane tak, aby bez dodatkowych programów - np. takich jak promuje IVO - były dostępne dla możliwie największej liczby użytkowników.

Polecam lekturę

  1. u Tomka Karwatki - “Pseudo dostępność”
  2. u Bartka Dymeckiego - “Kpina z dostępości”
  3. u Piotra VaGli Waglowskiego - “Za darmo, ale to nie ma nic wspólnego z dostępnością!”

Dodam, że IVONA jest rzeczywiście doskonałą syntezą mowy. Sam z niej korzystam do testowania stron. Autorom IVONY należą się gratulacje.

Skomentuj